Serio? Czy naprawdę tylko tacy ludzie osiągają sukces w biznesie?

 


Zapytałam kiedyś swojego męża, czyli...  6 powodów, dla których nigdy nie będę biznesowym 'dr Housem', nawet jeśli przez to nie stanę się królową biznesu?

 

1. Bo kiedy powiesz mi, że nigdy nie usłyszysz ode mnie, że mam gdzieś to, co mówisz, to bo ja działam w taki właśnie sposób, tak jest po mojemu i jeśli coś ci się nie podoba, to spadaj na drzewo.

 

2. Bo uważam, że coraz bardziej zaciera się różnica między szczerością a bezczelnością, a ja tej granicy będę bronić jak lwica. Wiele razy słyszę, że ktoś jest mi wdzięczny za szczerość, za szczerą opinię czy wnioski, a uwierz mi, wcale nie robię tego w tzw. 'niech ci pójdzie w pięty' sposób. Według mnie ta 'szczerość do bólu' zbyt często traktowana jest jako swoja mocna strona. Obserwuję na forach bezpodstawne atakowanie ludzi, które jest tłumaczone „sorry -taka już jestem, szczera do bólu”. Zabolało? To dobrze, to znaczy, że dobrze świetnie wykonałam swoją robotę.


Nie wiem jak Ty, ale ja takiej szczerości w swoim życiu nie potrzebuję.

3. Bo wierzę w to, że będąc zwyczajnie miłym, nadal można
realizować swoje i pomagać je realizować innym Kobietom.

4.
Bo nigdy Ci nie powiem, że nie będę marnować na Ciebie ani minuty swojego czasu, bo nie masz zamiaru zostać moją klientką.

5. Bo nigdy w życiu
nie będę przeliczać ludzi na zarobione złotówki.

6. Bo nie chcę, żeby tak wyglądał świat, żeby bezczelność stawała się normalnością, a uprzejmość „frajerstwem”, i
mam gdzieś co jest w modzie i co się sprzedaje.

 

Skąd pomysł na ten tekst?
Z obserwacji świata i zwyczajnego wewnętrznego „nie zgadzam się”.
A jeśli kiedykolwiek zmienię zdanie i zacznę przemieniać się w tzw 'dr Housa', mam do Ciebie prośbę — rzuć mi tym tekstem w twarz, a wtedy bardzo szybko się ocknę :)

Please reload

Wyróżnione posty

58 rzeczy, których prawdopodobnie o mnie nie wiesz (i możliwe, że nie chcesz wiedzieć...)

March 30, 2018

1/6
Please reload

Ostatnio dodane
Please reload