Na co czekasz? Ćwicz w domu!


W końcu udało Ci się zebrać w sobie i zaczęłaś ćwiczyć w domu. Kupiłaś nawet super gadżeciarski strój do ćwiczeń. Rozpiera Cię duma i zadowolenie z siebie, że w końcu spięłaś pośladki i wzięłaś się do roboty.

Teraz pojawia się pytanie - co zrobić, żeby osiągnąć maksymalne korzyści z treningów w domu?

👉na początek wyłącz komórkę - jeśli nie czekasz na wyjątkowo ważny telefon. Naprawdę nigdy w życiu nie uwierzę, że świat się zawali, jeśli na godzinę o nim zapomnisz, 👉wrzuć domowe treningi w kalendarz i trzymaj się swojego planu, 👉daj sobie konkretny wycisk😉 - przecież i tak nikt nie patrzy. Gdzie indziej, niż w swoim własnym domu będziesz czuła się komfortowo z potem płynącym po twarzy, mało tego - z potem płynącym po całym ciele, 👉miksuj ćwiczenia (jak ja lubię to określenie😀)- np. wyciskanie hantli połącz z przysiadami, wykroki połącz z unoszeniem ramion (więcej o zmiksowanym treningu już wkrórce), 👉zawsze pamiętaj o rozgrzewce i rozciąganiu - w tej kwestii nie ma żadnych wymówek 👉obserwuj się w lustrze. Po co? Po to, żeby na bieżąco sprawdzać poprawność wykonywanych ćwiczeń - koryguj błędy! Bądź swoim surowym obsertatorem, 👉trenując w domu naprawdę możesz mieć takie same efekty jak na siłowni (praktycznie każdą maszynę można zastąpić😉). Baw się - używaj ręczników - papierowych i materiałowych, ściereczek, torebek z cukrem czy mąką, korzystaj z krzeseł

Teraz powiedz - masz jeszcze jakieś wymówki?


Wyróżnione posty
Ostatnio dodane